No więc (wiem, od więc nie zaczyna się zdania), dzień spokojny. Spacer po osiedlu żeby zobaczyć gdzie co jest. Standard: śniadanie, obiad i kolacja :)
Siedzę sam, współlokatorów nie ma. Dobrze że mam telewizję internetową, Paramount, Comedy Central, TNT. Filmy, seriale - dzień zleciał. Miałem się spotkać z Panią Kasia od Daniela, ale mi się nie chciało. A poza tym to wszyscy się martwią - jak pierwszy dzień itp.
Tęsknię trochę za moją Gabrysią, kocham Ją. Mam nadzieję ze nam się uda przetrwać rozłąkę.
K. LeBeau
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz